Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia Wam maksymalnej wygody przy korzystaniu z naszej strony oraz w celu gromadzenia anonimowych danych o ruchu. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartych w cookies kliknij "Akceptuj", w przeciwnym wypadku wyłącz ciasteczka dla tej witryny w ustawieniach swojej przeglądarki. Akceptuj.
Zarejestruj

Street photography | aspekt prawny

Regulamin działu
Na luzie to dział w którym możecie poruszać dowolne inne sprawy, które tematycznie nie pasują do innych działów w naszym forum. Przykłady to linki do interesujących galerii lub artykułów o fotografii mobilnej, linki do samouczków związanych z fotografią mobilną, informacje o interesujących wydarzeniach lub wystawach fotografii mobilnej itp.
Użytkownik forum
Avatar użytkownika
Posty: 5
Dołączył(a): 15 wrz 2015, o 16:42
Lokalizacja: Warszawa

Street photography | aspekt prawny

Postprzez blady_jazz » 15 wrz 2015, o 17:02

Cześć,

Nie wiem, czy wybrałem dobry "folder" na forum, ale lepszego nie znalazłem ;P

Do rzeczy: czy ktoś z Was miał do czynienia z aspektem prawnym fotografowania "na ulicy"? Ostatnio jedna ze znajomych skomentowała moje zdjęcie pewnej pasażerki autobusu ;-), które wrzuciłem do sieci: "Ale zdajesz sobie sprawę, że o ile nie jest to Twoja znajoma, to publikowanie jej zdjęcia nie jest tak do końca zgodne z prawem?"

Będę wdzięczny za Wasze refleksje.

Pozdrawiam,
blady_jazz

Członek Grupy Mobilni
Avatar użytkownika
Posty: 470
Dołączył(a): 11 kwi 2014, o 19:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Street photography | aspekt prawny

Postprzez kamil_kawczynski » 15 wrz 2015, o 20:13

@blady_jazz W wielkim skrócie. Jeśli na zdjęciu znajduje się pojedyncza osoba to formalnie rzecz biorąc fotograf powinien uzyskać zgodę fotografowanej na możliwość publikacji lub czerpania innych profitów ze zdjęcia. Chodzi o prawa do wykorzystywania wizerunku. W praktyce zasada ta jest łamana nagminnie. Na insta, na flickrze, gdziekolwiek, nawet w konkursach foto. Tylko banki zdjęć pilnują wszelkich dokumentów i wymogu podpisu osoby widniejacej na zdjęciu, że zgadza się na wykorzystywanie jej wizerunku.

Jedyny wyjątek od tej reguły to osoby publiczne. Robiąc zdjęcie celebrycie lub politykowi jak sika w krzakach nie łamiesz prawa.

Innym wyjściem z wymiskowania się w wymogu uzyskania zgody osoby fotografowanej to tzw. zdjęcie grupowe, w którym ktoś stanowi tylko jeden z wielu elementów kadru. Im więcej ludzi na zdjęciu tym trudniej będzie udowodnić, że wykorzystujesz czyjś wizerunek bez zgody właściciela.

Jeśli już ktoś zauważy siebie na Twoim zdjęciu może Ci wytoczyć sprawę z powództwa cywilnego i ew. rościć sobie prawa do ew. odszkodowania, ale nigdy jeszcze nie słyszałem ani nie czytałem o podobnym przypadku.

Łamanie praw związanych z wykorzystaniem wizerunku obcych osób na swoich zdjęciach, to chleb powszedni wszystkich portali fotograficznych. Innymi słowy Twoja znajoma ma rację, ale nikt Cię do więzienia za to nie wsadzi ;)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Użytkownik forum
Avatar użytkownika
Posty: 5
Dołączył(a): 15 wrz 2015, o 16:42
Lokalizacja: Warszawa

Re: Street photography | aspekt prawny

Postprzez blady_jazz » 16 wrz 2015, o 13:39

@kamil_kawczynski: Bardzo dziękuję za obszerną odpowiedź. W razie pozwu, dam znać ;-)

Członek Grupy Mobilni
Avatar użytkownika
Posty: 470
Dołączył(a): 11 kwi 2014, o 19:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Street photography | aspekt prawny

Postprzez kamil_kawczynski » 18 wrz 2015, o 22:55

@blady_jazz Ok :)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Członek Grupy Mobilni
Avatar użytkownika
Posty: 309
Dołączył(a): 23 kwi 2014, o 10:53
Lokalizacja: Wrocław

Re: Street photography | aspekt prawny

Postprzez 3hands » 24 wrz 2015, o 10:55

@blady_jazz

Wszystko co napisał Kamil jak najbardziej się zgadza, ale dodałbym jeszcze coś od siebie.

W praktyce osoba, która Cię pozwała, musi udowodnić, że nie masz z tego tytułu, żadnych korzyści majątkowych, że użyłeś tego zdjęcia w celu obrażenia, wyrządzenia krzywdy w jakikolwiek sposób pokazywanej osobie, ta osoba musi udowodnić, że przez publikacja tego zdjęcia miała znaczny wpływ na jej życie osobiste [np. zdjęcie było powodem rozwodu, bo na zdjęciu Pan był z kochanka ;) na przykład]. Ale oczywiście, tak jak wspomniał Kamil, każda z tych osób ma do tego prawo i pewnie nie są to miłe sytuacje

Ja się trzymam pewnych zasad: dokumentując życie ludzi na ulicy, piszę prawdę jeżeli podpisuje zdjęcie, jeżeli jest możliwość rozmawiam z osobami, które są na zdjęciu i ich uprzedzam, o zamieszczeniu zdjęć, nie obrażam, nie pokazuje niezręcznych sytuacji, pokazuje prawdziwych ludzi.

Powrót do Na luzie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość